sobota, 21 wrzesień 2019

  • Zbieramy środki na dalszą rozbudowę - windę
    w ramach akcji Kilometry Dobra 2019
  • Proszę przekaż nam 1 procent podatku
    KRS 0000015000
  • Zbieramy: nakrętki, makulaturę, folię polietylenową
    Jak możesz - przekaż nam niepotrzebne materiały recyclingowe
< >

OWI

ŚDS

PORADNIA

Ochrona zdrowia

Metody pracy

Cele i metody pracy

SensoPaka - polisensoryczny program stymulacyjny

mgr Anna Rogóż, oligofrenopedagog
Ośrodek Rehabilitacyjno - Edukacyjno - Wychowawczy

 
  SensoPaka jest ciekawą propozycją zajęć stymulacyjnych dla dzieci i dorosłych z zaburzonym funkcjonowaniem zmysłów. Dzięki ustrukturalizowaniu jest dla uczestnika bezpieczną emocjonalnie propozycją by wszedł w kontakt ze swoim ciałem, otoczeniem oraz ludźmi. Zachęca do otwarcia na relacje ze światem. Pomaga w pobudzeniu rozwoju społecznego, emocjonalnego i poznawczego a także w eliminowaniu zachowań trudnych, niepożądanych.
 
  W pracy tym programem główny nacisk kładziemy na rozwijanie zdolności komunikacyjnych poprzez dotyk, ruch i muzykę oraz dostosowanie stymulacji do możliwości percepcyjnych odbiorców. Każda sesja trwa około 20 minut i składa się z kilku polisensorycznych stymulacji odbywających się w tle odpowiednich dźwięków muzyki. Sekwencje te są starannie dobrane tak, aby zapewnić różnorodność stymulacji. Zajęcia z wykorzystaniem tego programu odbywają się w formie indywidualnej lub grupowej.
 
  Stosując program "SensoPaki" bardzo ważna jest znajomość zaburzeń w zakresie odbierania bodźców zmysłowych, co często występuje u naszych podopiecznych w postaci nadwrażliwości (obniżenie progu wrażliwości zmysłu na bodźce) oraz niedowrażliwości (podwyższenie progu wrażliwości zmysłu na te bodźce). Zarówno nadwrażliwość jak i niedowrażliwość może występować w obszarze kilku zmysłów. Znajomość tych aspektów pomoże nam skutecznie i właściwie pobudzać lub hamować układ nerwowy. Warto wiec swoje uwagi i spostrzeżenia notować w kartach obserwacji, opracowanych przez autorkę tej techniki.
 
PRZEBIEG ZAJĘĆ:
 
  Zestaw SensoPaka zawiera: płyty CD, karty obserwacji i przedmioty do stymulowania(wachlarz, kłębek waty, miękka i szorstka gąbka, drewniana łyżka, dłonie, kubek, tacka, ręcznik, krem, szczoteczka, metalowa rurka).
 
  Początkowo można zaplanować sesje 2-3 razy w tygodniu , pomoże to zorientować się w preferencjach uczestnika. Przed przystąpieniem do pracy należy zadbać o wygodną pozycję dla uczestnika i wystarczającą przestrzeń wokół. To pomoże mu skupić się na stymulacji. Jeśli sesja odbywa się w pozycji leżącej można wykorzystać platformę rezonansową - pozwoli im to na odczuwanie drgań, wibracji płynących z otoczenia.
  Każdą stymulację poprzedza zapowiedz słowna, uprzedzenie o tym co nastąpi, pozwolenie uczestnikowi na zapoznanie się z przedmiotem, którym będzie stymulowany. Każda sesja kończy się krótką relaksacją.
 
 001    002
     
 003    004
     
 005    006
     
 007    008
     
 009    010
 
 

"Zabawa jest nauką, nauka zabawą. Im więcej zabawy, tym więcej nauki" - Rozwój zabawy u dziecka z głęboką niepełnosprawnością.

mgr Iwona Norek, nauczyciel-terapeuta
mgr Joanna Wirchanowicz, nauczyciel-terapeuta
Ośrodek Rehabilitacyjno - Edukacyjno - Wychowawczy

   O tym, jak istotna jest zabawa dla rozwoju każdego dziecka nie trzeba przypominać. Wiedzą o tym zarówno rodzice, jak i nauczyciele, czy też inni specjaliści pracujący z dziećmi - zdrowymi i niepełnosprawnymi. Zabawa stwarza bowiem dziecku różnego typu okazje do podejmowania aktywności, doznawania dzięki temu radości, poczucia pewności siebie i bycia sprawcą. Ponadto w sobie tylko wiadomy sposób uruchamia ona skomplikowaną " maszynerię" ciała i umysłu każdego dziecka, a włączony za jej sprawą umysł jest zdolny do tworzenia różności i to na poczekaniu, bez najmniejszego wysiłku i wsparcia z zewnątrz, nie raz zadziwiając dorosłych obserwatorów. O znaczeniu zabawy, jej fazach rozwoju, rodzajach czy też funkcji jakie pełni, napisano wiele książek, artykułów i prac. Dlatego też pomijamy te kwestie, gdyż celem naszego artykułu jest zwrócenie uwagi na rozwój zabawy u dzieci niepełnosprawnych, z którymi pracujemy w naszym Ośrodku.
Pojawia się pytanie, czy dzieci z głęboką, sprzężoną niepełnosprawnością bawią się? Tak!
 
...jeśli oczywiście nauczyciel - terapeuta pamięta, że rozwój zabawowej działalności u takich dzieci jest ściśle związany z przebiegiem całego rozwoju i zależy od wielu czynników; jak ważna jest jego rola, by tę zabawę rozwijać i nie przekształcać w stereotypowe działanie, które dziecko powtarza codziennie, tak samo, bez zmian… i bez dalszego celu.
 
   Przede wszystkim u dzieci z daną niepełnosprawnością rozwój zabawy zależy od tego czy ukształtowały się podstawowe sensomotoryczne koordynacje dające możliwość do manipulowania przedmiotami. Muszą one bowiem osiągnąć pewien stopień rozwoju, zanim włączą się w zaplanowane działanie. Podstawą jest tutaj umiejętność kierowania wzroku na przedmiot (fiksacja), dłuższa koncentracja wzroku na przedmiocie, śledzenie poruszającego się przedmiotu, konwergencja oczu i oglądanie. To daje bazę do powstania pierwszych ruchów w kierunku przedmiotu i stanowi przesłankę do pojawienia się tych ruchów. Dlatego też nauka zabawy powinna być poprzedzona zwróceniem uwagi i wzbudzeniem zainteresowania dziecka tym, co się wokół niego dzieje, a już sama chęć dotknięcia przedmiotu, czy zabawki jest ważnym wyznacznikiem dla pedagoga specjalnego.
 
   Dodatkowo, o czym należy pamiętać: istotne jest uchwycenie zabawki, bo bez tej podstawowej umiejętności utrzymania przedmiotu w dłoni uboższe są działania z nim związane (popychanie, turlanie, dotykanie), a tym bardziej niemożliwy jest rozwój zabawy, która wiąże się z inwencją własną dziecka. A tutaj często mamy do czynienia z przetrwałym odruchem chwytnym, który utrudnia wykonanie tej czynności, lub też z zaburzonym schematem ciała u dziecka, co wiąże się z brakiem świadomości rąk oraz ich wykorzystania. I tu ważna jest rola nauczyciela, by te przeszkody pokonać.
   Pracując nad rozwojem chwytu nauczyciel - terapeuta w ten sposób dobiera zabawki aby poprzez obmacujące ruchy ręki, przez które odbywa się kształtowanie specyficznej dotykowej wrażliwości i przekształcanie ręki dziecka w sprawnie pracujący aparat recepcyjny , po rozwój chwytu - aż po pęsetkowy - ułatwić dziecku umiejętność manipulowania przedmiotem. Wzbudzając zainteresowanie dziecka przedmiotami nauczyciel powinien równocześnie pracować nad stymulacją dłoni zmniejszając wszelkiego typu nadwrażliwości, lub pobudzając niedowrażliwość, dając mu możliwość uświadomienia sobie, że ma ręce. Stąd też wiele uwagi poświęca się na zajęcia stymulacyjne w różnego rodzaju materiałach, kształtując równocześnie podstawową koordynację wzrokowo - ruchową.
     
1   2   3

   Wynika to z faktu, że im niższy poziom funkcjonowania umysłowego i społecznego dziecka tym zabawa jest prostsza, uboższa w treść, bardziej schematyczna. Najniższy bowiem poziom zajmują zabawy automanipulacyjne ( w klasyfikacji J. Piaget można je zliczyć do zabaw - ćwiczeń), które stopniowo wraz z wyższym stopniem rozwoju umysłowego przekształcają się w zabawy manipulacyjne. Pod wpływem zdobywania nowych spostrzeżeń, doświadczeń i głębszej wiedzy o świecie pojawiają się w zabawie bardziej zróżnicowane formy zachowania.
 
   Dziecko szuka zabawki, przyciąga ją do siebie, potrząsa, postukuje, wkłada do ust, przekłada z ręki do ręki, czyli jednym słowem poznaje ją wszelkimi zmysłami. Tak traktuje również inne przedmioty, z którymi się styka. Pojawia się też eksploracja otoczenia.
 
 
4   5   6
     
   Zdaniem M. Przetacznik - Gierowskiej eksploracja poprzedza niekiedy zabawę, chyba, że dziecko od początku nadaje szczególne, umowne znaczenie danego miejsca, czy przedmiotu. Jednak dzieje się tak raczej w przypadku dzieci zdrowych, lub których niepełnosprawność nie jest tak złożona. Nasze dzieci potrzebują czasu i wielokrotności powtórzeń. S. Szuman uważa, że proste zabawy manipulacyjne umożliwiają dziecku stopniowe uświadomienie sobie struktury aktu działania oraz jego podstawowych ogniw. Jest przejawem własnej aktywności dziecka jako wyznacznika jego rozwoju, stąd też obserwując zabawę, jako aktywność własną, niekierowaną, można określić, na jakim etapie kształtują się podstawowe procesy poznawcze.
 
   Kształtujące się podczas zabawy schematy, mogą być potem stosowane w poznawaniu rzeczywistości i w skutecznym działaniu. Schematy te tworzą się na podstawie doświadczeń, dlatego wspomagając rozwój dziecka, nauczyciel - terapeuta powinien starać się rozbudzić w dziecku potrzebę organizowania dla siebie sytuacji zabawowych, co w przypadku naszych dzieci nie jest zadaniem prostym. Proponując dziecku zabawki, nie umniejszajmy roli przedmiotów zwykłych, nawet tych codziennego użytku, które można wykorzystać w różny sposób w zabawie. Przykładowo, często dajemy naszym dzieciom łyżkę do zabawy z materiałami sypkimi "podpowiadając" co można z nią zrobić. Dziecko bawiąc się poprzez przesypywanie, mieszanie kaszy czy ryżu, przekładanie fasoli (materiały, które już zna z wcześniejszych doświadczeń) usprawnia nie tylko precyzję chwytu, koordynację wzrokowo - ruchową, wydłuża koncentrację uwagi na działaniu, ale tę czynność potrafi później wykorzystać podczas nauki samodzielnego jedzenia, "skracając" w ten sposób czas nauki jedzenia sztućcami. Dobrym pomysłem zaproponowanym przez panią E. Gruszczyk - Kulczyńską jest utworzenie tzw "skrzyni skarbów", w której znajdują się nie tylko zabawki, ale wszelkiego typu przedmioty, które dziecko może wykorzystać na swój własny sposób.
     
 
7   8   9

   U dzieci z upośledzeniem umysłowym w stopniu głębszym zabawa również nabiera charakteru społecznego. Wiadomo, że zabawa z rówieśnikami niewiele ma wspólnego z współdziałaniem i interakcją, głównie bawią się " zabawą równoległą", czyli bawią się na swój sposób obok innego dziecka lub też obserwują jego poczynania. Jeśli już dochodzi do nawiązania kontaktu to inicjatywa wychodzi z reguły od dziecka bardziej otwartego, pewnego siebie poprzez zabranie zabawki lub też podanie innej.
     
 
10   11   12

   Pojawia się zainteresowanie innym dzieckiem poprzez dotykanie go, ciągnięcie za ręce, włosy, ubranie. Dziecko wyciąga ręce do dziecka, które się zbliża do niego, uśmiecha się, naśladuje ruchy mimiczne i wydaje różnorodne dźwięki. Można zauważyć pojawiające się wzajemne sympatie i antypatie.    Warto zapamiętać, że ważne w całym procesie zabawy jest nie jak i w co się bawimy, ale jakie emocje i myśli, a tym samym procesy poznawcze zachodzą w danym momencie.
 
"Dziecko, które się bawi nie traci czasu,
ale buduje i tworzy siebie poprzez różne formy działalności zabawowej"  
 
 

Program Aktywności Knill

mgr Iwona Norek, oligofrenopedagog
Ośrodek Rehabilitacyjno - Edukacyjno - Wychowawczy

 
Autorami tej metody są Marianna i Christopher Knill. Autorzy wyodrębnili w niej dwie części - pierwszą stanowi "Dotyk i Komunikacja", drugą zaś "Programy Aktywności, Świadomość Ciała, Kontakt i Komunikacja".
 
  Oparli się oni na założeniu, że najważniejszym kanałem sensorycznym jest skóra. Dotyk jest bowiem pierwszym wrażeniem, jakiego doznajemy. Od wrażliwości dotykowej zależy umiejętność nawiązania kontaktu z otoczeniem, bliskimi osobami. Co jest z kolei podstawą kształtowania się umiejętności komunikacji. Wczesna komunikacja między dzieckiem, a dorosłym wyraża się właśnie poprzez dotyk. Przez kontakt fizyczny rozwijają się pierwsze ludzkie emocje i nawiązany zostaje kontakt z otaczającym światem. Kontakt fizyczny ma ogromny wpływ na rozwój dziecka, jego zdrowie, aktywność, a także pewność siebie i poczucie własnej wartości.
 
W swoich Programach Aktywności autorzy połączyli ruch i dotyk ze specjalnie skomponowaną muzyką. Wykonując przy muzyce określone ćwiczenia, dziecko uczy się odczuwania własnego ciała i otwiera się na doznania dotykowe z otoczenia. Uczy się łączyć słyszane dźwięki z konkretnymi czynnościami, co daje nie tylko radość z prawidłowo wykonywanych ćwiczeń, ale ponadto zapewnia mu odpowiedni poziom bezpieczeństwa konieczny do nawiązania kontaktu. W efekcie uzyskujemy zwiększoną koncentrację uwagi oraz pamięć, usprawniamy koordynację pomiędzy układem nerwowym a mięśniowym, rozwijamy także percepcję słuchowo- wzrokowo- ruchową. Program ten stosowany jest na zajęciach jako metoda wspomagająca, zarówno do pracy indywidualnej z dzieckiem, jak i grupowej. Mogą być one skutecznie stosowane w pracy z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi o różnych poziomach rozwoju intelektualnego i z różnymi rodzajami niesprawności fizycznej.
 
Programy Knillów mają na celu ;
- Pobudzanie dzieci głębiej upośledzone do aktywności i współdziałania
-Wyrobienie u dziecka aktywnej świadomości rąk i ramion w różnych sytuacjach oraz rozwój świadomości pojęcia "ręka".
- Wzrost świadomości ciała wyodrębnianie jego części
- Zachęcenie dziecka do "powiązania" w różny sposób swoich rąk z własnym ciałem podczas wprowadzania pojęć: Zginanie, Wyprostowywanie rąk.
-Zwrócenie uwagi dziecka na jego dłonie i dłonie innych ludzi; rozwój świadomego pojęcia "dłoń";
 
Dłonie są szczególnie ważnym elementem komunikacji i środkiem uzyskiwania informacji ze środowiska. Przez zaciskanie i otwieranie dłoni uwaga jest skoncentrowana na tych częściach ciała, których wiele dzieci nie potrafi w pełni wykorzystać. Zaciskanie i otwieranie rąk zwraca także uwagę na ruch chwytania i wypuszczania przedmiotów.
 
- Zmniejszanie liczby zachowań autoagresywnych i zachowań stereotypowych.
- Wzrost pewności siebie i nawiązanie bardziej pozytywnych relacji z otaczającym światem
- Wzrost umiejętności określania osobistej przestrzeni podczas relacji z innymi
- Wzrost uwagi i otwartości na sygnały płynące z otoczenia
- Rozpoznawanie sygnałów i następujących po nich aktywności
- Aktywizację dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym.
 
Program Aktywności składa się z sześciu części:

Program Wprowadzający

Program Wprowadzający służy określeniu ram programowych dla tych dzieci, które są nadaktywne, bardzo małe lub mające niewystarczającą koncentrację uwagi, aby uczestniczyć w Programie I lub II. Może on także zapoczątkowywać pracę z dziećmi, z którymi trudno jest nawiązać i utrzymać kontakt.
 
Program Specjalny dla dzieci ze znaczną niepełnosprawnością ruchową;

Program SPH jest przeznaczony szczególnie do pracy z dziećmi, z dysfunkcją narządu ruchu lub z takimi, które potrzebują więcej czasu na wykonanie określonej czynności. Obejmuje on odpowiednie aktywności wyselekcjonowane z Programu I i II. Gdy dziecko jest zapoznane z tym Programem, możemy przystąpić do zastosowania Programu I i II zamiennie z Programem SPH. Podczas realizacji pierwszych dwóch programów, pomiędzy aktywnościami powinny być wprowadzone przerwy. Bardzo ważne jest, aby mówić wyraźnie o każdej aktywności, używać starannie w sposób wrażliwy i zróżnicowany swojego głosu, aby skoncentrować i wzmocnić uwagę dziecka. Postępując w ten sposób, można stworzyć podstawy, dzięki którym aktywna komunikacja i znaczące używanie języka przez dziecko mogą stopniowo wzrastać.
 
Program Pierwszy:

W programie pierwszym koncentrujemy się na ćwiczeniach górnej partii ciała.
 
Program Drugi:
 
W programie drugim koncentrujemy się na ćwiczeniach dolnej partii ciała Do wykonywania czynności opisanych w Programach I i II używane są różne części ciała w różny sposób. Numer Programu nie wskazuje na porządek, w którym powinny być zastosowane. Należy tutaj pamiętać o potrzebach dzieci, które są różne i dla niektórych z nich Program II może być lepszy.
 
Program Trzeci:
 
Program ten wymaga od uczestnika większej sprawności i koordynacji ruchowej, a także uwagi. Po wprowadzeniu Programu III nadal możemy realizować pierwsze dwa Programy, ale wówczas należy wymagać od dziecka, aby było bardziej uważne i samodzielne.
 
Program Czwarty:

Program IV jest najtrudniejszy ponieważ wymaga on już odpowiedniego poziomu świadomości ciała, większej samokontroli, wyższego poziomu rozumienia pojęciowego, koncentracji i społecznej wrażliwości. Program ten powinien być używany na poziomie najbardziej zaawansowanym, niezależnie od stosowania innych programów lub jako uzupełnienie ich i rozwinięcie
Ważnym elementem tych ćwiczeń, o których nie należy zapominać, to ich społeczny aspekt, ćwiczenie wspólnie z grupa stanowi wartość samą w sobie, pozwala na czerpanie radości ze wspólnego, równoczesnego wykonywania zadań.
 
Zajęcia Grupowe - I Program Aktywności Knill

       
001     002
 
Zajęcia indywidualne - II Program Aktywności Knill
 
 003
 
 
   Najważniejszym przeznaczeniem tych ćwiczeń jest rozwinięcie świadomości ciała, pomoc w doświadczaniu jego jako jedności, wspomaganie rozwoju wyobrażenia ciała, nawet wtedy, gdy dziecko nie jest zdolne do używania go w sposób aktywny.
 
Świadomość ciała
 
 
004    005 
  
    
   Dziecko musi być świadome wykorzystywania swoich rąk, ust, nóg, ramion, stóp, i całego ciała podczas codziennych czynności takich jak: jedzenie, ubieranie się, zabawy i komunikacji z innymi. Dlatego też programy te pozwalają na wykorzystywanie tych poleceń jakie tam występują w codziennych czynnościach. Dzięki czemu pozwala to naszym wychowankom na usamodzielnienie się w przyszłości.
 
Nauka samoobsługi
       
006   007
     
008   009
       
   "Podstawowym ich założeniem jest stwierdzenie, że rozwój człowieka uzależniony jest od zdolności nabywania, organizowania i wykorzystania wiedzy o sobie. Zależy on zatem również od sposobu, w jaki ludzie zaznajamiają się ze swoim ciałem i uczą się jak go używać".
 
Zajęcia ekspresyjne
       
010     011

   Podczas pracy wychowawczo-dydaktycznej i rewalidacyjnej - wychowawczej w OREW bardzo często wykorzystujemy program Knill'ów. Nie stanowią one oddzielnego bloku działań rewalidacyjnych lecz są ciekawym urozmaiceniem realizowanego zajęcia zarówno w grupie jak i podczas pracy indywidualnej.
   W naszej placówce każde dziecko niepełnosprawne objęte jest programem Knill'ów "Dotyk i komunikacja" oraz "Świadomość Ciała, Kontakt i Komunikacja". Są sekwencją ruchów angażujących poszczególne części ciała w rytm muzyki. Dany ruch trwa chwilę, wkrótce potem zapowiadany jest kolejny, tak aby dziecko skojarzyło i rozpoznawało poszczególne sekwencje ruchowe. Po każdym programie jest odpoczynek odbywający się często przy spokojnej muzyce. To bardzo ważny moment, ponieważ uczy wychowanka relaksacji, głębokiego oddychania i wyciszenia się.
   Warunki, w których ćwiczymy wzbudzają u dzieci poczucie bezpieczeństwa, spokój, skupienie a jednocześnie zapewniają dobrą zabawę. Do prowadzonych ćwiczeń należy m.in. kołysanie, głaskanie, klaskanie, pocieranie dłoni, wymachiwanie rękami, leżenie na plecach, przewracanie się. Pobudzają one całą sferę sensomotoryczną dziecka, rozwijają jego procesy poznawcze, zachęcają do podejmowania wysiłku. Realizacja programów Knill'ów to bardzo ważne momenty dla dziecka w czasie pobytu w ośrodku. Świadczy o tym ich zaangażowanie na miarę możliwości psychofizycznych oraz postępy, które czynią.
   W opinii wielu terapeutów, specjalistów wykorzystywanie metody Knill przynosi duże efekty. Jest ona szczególnie pomocna przy nauce schematu ciała, uświadamiania sobie jego odrębności poprzez tworzenie relacji ja-otoczenie. Pomoc terapeuty, a nie wyręczanie umożliwia dziecku stanie się sprawcą wykonywanych czynności, a także przyczynia się do kształtowania praksji. Zmniejsza liczby zachowań autoagresywnych stereotypowych. Stanowi ponadto podstawę pozwalającą dziecku opanować coraz bardziej złożone umiejętności konieczne do codziennego funkcjonowania i dalszego rozwoju.
 
 

Nauka samodzielności

mgr Joanna Wirchanowicz, nauczyciel-terapeuta
Ośrodek Rehabilitacyjno - Edukacyjno - Wychowawczy


  "Dziecko kochane i które kocha - uczy się miłości.
  Dziecko pouczane i które słucha i jest posłuszne - uczy się mądrości.
  Dziecko zachęcane do działania uczy się samodzielności - chce coś samo osiągnąć.
  Dziecko zachęcane do myślenia uczy się kreatywności i wyobraźni".

   Zarówno rodzice, jak i nauczyciele zdają sobie sprawę, czym jest wychowanie. To kształtowanie człowieka samodzielnego i niezależnego. Dotyczy nie tylko dziecka zdrowego, ale i dziecka niepełnosprawnego, bowiem ani duże uszkodzenia układu nerwowego, w postaci różnego rodzaju porażeń, ani upośledzenie umysłowe stopnia głębokiego nie powinny zwalniać z tego obowiązku. Aby wspomóc rozwój potencjalnych zdolności i umiejętności, które posiada każde dziecko, w takim stopniu aby mogło sprostać zadaniom, które postawi przed nim życie, należy stworzyć mu odpowiednie warunki. Nie chodzi tu tylko o odpowiednie krzesełko, stolik, kącik pracy, czy różnego rodzaju środki wykorzystywane w trakcie pracy przez nauczyciela. Aktywne uczestnictwo w normalnym życiu, szczególnie domowym, dostarcza dziecku ogrom doświadczeń, które dobrze wykorzystane, połączone z "wiedzą" nabywaną w różnego rodzaju placówkach, sprzyjają jego rozwojowi. Szczególnie dotyczy to codziennych, powtarzających się wręcz rytualnie czynności, które mogą stanowić bazę wyjściową do uczenia właściwych nawyków i samodzielnych umiejętności.
 
   Niestety, w większości rodzin, w których wychowuje się dziecko niepełnosprawne, z różnych przyczyn, te czynności są wykonywane za nie, gdyż brak czasu, cierpliwości, czy potrzebnej wiedzy z góry dyktują tworzenie się swoistej zależności. Dziecko jest myte, ubierane, karmione i niedelikatnie mówiąc "podawane" dalej, bez najmniejszego wysiłku z jego strony, nawet tego na miarę jego możliwości. Efektem tego działania jest super organizacja dnia dla rodzica, zaś bierność i rezygnacja z podejmowania wysiłku - dla dziecka. Nawet jeśli z czasem mogłoby ono wiele czynności zrobić samo, np. ubierać się, spożywać posiłki, myć zęby, a nawet wsiąść do samochodu - to niestety nie wie jak, gdyż brak mu odpowiednich doświadczeń. Dziecko nie tylko nie wie, co i jak zrobić, ale też nie wie, że może coś zrobić. Staje się zależne i to nie z powodu ograniczeń fizycznych, ale z powodu nieumiejętności samodzielnego myślenia i decydowania o sobie.
 
   Jedną ze sfer, na którą kładzie się nacisk w pracy z wychowankiem w Ośrodku Rehabilitacyjno - Edukacyjno - Wychowawczym, jest samoobsługa, czyli wszelkie czynności, które mają pomóc zarówno dziecku, jak i rodzicom, czy nam, nauczycielom, w codziennym funkcjonowaniu. Jednak aby wykształciły się choć w minimalnym stopniu dane umiejętności potrzeba czasu, konsekwencji, systematycznego powtarzania oraz podobnych schematów działania w domu i w Ośrodku. Dlaczego jest to takie ważne? Zdaniem psychologów, istnieje w mózgu umiejętność zwana pamięcią ruchu, w związku z czym małe dziecko uczy się czynności poprzez wielokrotne jej powtarzanie, aż do osiągnięcia automatyzmu. Nie musi później myśleć, jak wstać z krzesełka, zejść ze schodów, czy poprowadzić łyżkę z jedzeniem do buzi. Wielokrotnie mniej doświadczeń ruchowych niż zdrowy rówieśnik zbiera dziecko z niepełnosprawnością, a w konsekwencji ma ono o wiele uboższą pamięć i wyobraźnię ruchową. Dlatego wszelka aktywna współpraca z jego strony, nawet w bardzo minimalnym stopniu, np. przy zmianie pozycji siedzącej, czy wspólne podciągnięcie spodenek podczas ubierania, jest niezwykle istotna. Dzieląc daną czynność na małe etapy, sekwencje, pozwalamy na osiągnięcie ruchu, który z czasem staje się konkretny, celowy i płynny. I tak z niewielkiego podciągania spodenek z pomocą osoby dorosłej, dziecko dochodzi z czasem do ubrania spodni bez naszego udziału.
      
3     4
 
   Proszę sobie wyobrazić, jak w trakcie wykonywania czynności ubierania się u dziecka usprawniają się poszczególne funkcje życiowe. Zaangażowana jest uwaga (skupienie się nad wykonywaniem czynności, gdyż trzeba zaplanować ją od pierwszego ruchu - specjalistycznie takie planowanie określa się praksją), włącza się motoryka duża(manipulacja całym ciałem, co wiąże się z utrzymaniem równowagi; u dzieci niepełnosprawnych często jest zaburzona), rozwija się motoryka mała (chwyt dłoni, siła, manipulowanie paluszkami, koordynacja wzrokowo - ruchowa - bo trzeba popatrzeć, jak funkcjonuje ręka, gdy zapina zamek, guzik czy rzep, albo jak wchodzi do rękawa).usprawnianie tych sfer wpływa na całość funkcjonowania organizmu, a nie potrzeba ku temu żadnych specjalistycznych środków.
 
   Nie zapominajmy też o ważnej specyfice mózgu potrzebnej w trakcie procesu uczenia się - o transferze, czyli przenoszeniu wyuczonej czynności z "sali szkolnej" na życie codzienne. Przykładowo w trakcie zajęć ruchowych pracuje się z dzieckiem nad umiejętnością pokonywania różnych przeszkód, co wiąże się z odpowiednim stawianiem stóp, podnoszeniem i przenoszeniem nóg, utrzymywaniem równowagi, wykorzystaniem rąk do asekuracji itp. W efekcie transferu dziecko wykorzystuje to na co dzień podczas np. wchodzenia i schodzenia ze schodów, wsiadania czy wysiadania z busa, poruszania się po nierównym terenie, poruszania się po sali między rozsypanymi zabawkami itp.
 
   A skoro tę czynność potrafi lub ją "dopracowuje" to w jakim celu rodzic, jeśli nie ma żadnych ku temu wskazań - nosi je na rękach?
 
   Podobnie sprawa wygląda z samodzielnym jedzeniem, gdy uczone prowadzenia łyżki do buzi i nabierania pokarmów coraz lepiej radzi sobie ono w Ośrodku - w domu jest karmione lub dostaje butelkę, nawet jeśli metrykalnie osiągnęło wiek szkolny. A tym bardziej kiedy rodzic dostaje informacje od nauczyciela, że ich "maluch" od dłuższego czasu robi to bez niczyjej pomocy i to z przestrzeganiem zasad estetyki.
  
1    2 
    
   A etapy nauki samodzielnego jedzenia przebiegają tym samym schematem jak u każdego dziecka zdrowego i z podobnymi zachowaniami: od wzięcia kawałka ciastka, paluszka, poprzez wkładanie rąk do talerza, bawienie się jedzeniem, brudzeniem siebie i wszystkiego wokół, rozlewanie, rzucanie ze złością talerzem, po pewne manipulowanie łyżką, nabieranie jedzenia widelcem, a nawet smarowanie nożem kanapki. Tylko każdy z tych etapów będzie trwał dłużej lub krócej i to w dużym stopniu zależy też od nas, dorosłych, bo czy damy dziecku możliwość chwycenia łyżki i z nim poprowadzimy ją do buzi, lub pozwolimy mu nie zjeść, gdy wymusza karmienie, a potrafi zrobić to samodzielnie - to nasza decyzja. To również my możemy zlikwidować złe zachowanie dziecka, przez postawienie pewnych granic, reguł i stanowczego "nie wolno" w przypadku, gdy ma ono "ochotę" rzucać jedzeniem. Nasze postępowanie ma wpływ na dalsze zachowanie dziecka, bo albo go od siebie uzależnimy i będzie wiecznie karmione, nawet mając lat dwadzieścia, albo nauczymy podejmować decyzje i działania z tym się wiążące. Oczywiście mam na myśli tutaj dzieci, u których ta umiejętność jest możliwa do wypracowania.
 
   Tutaj należy też wspomnieć o czasie, bowiem każdy nasz wychowanek "idzie do przodu" swoim tempem, dlatego nie można się zrażać, gdy nie uda nam się coś wypracować w ciągu roku. Czasem dziecko potrzebuje dwóch lub czterech lat aby osiągnąć samodzielność w danym zakresie. Oczywiście szybciej osiągnęłoby sprawność w wykonywaniu czynności (powiedzmy zmiany obuwia), gdyby w domu też musiało to zrobić samo, a nie było wyręczane przez mamę czy tatę. Wszyscy znamy powiedzenie "trening czyni mistrza". Zapewniam - coś w tym jest.
 
   Ostatni warunek, jaki musi być spełniony przy pracy z dzieckiem (choć znalazłabym jeszcze kilka pomniejszych), to konsekwencja. Wbrew pozorom jest on najtrudniejszy, bo nawet jeśli mama pracuje nad dzieckiem, by samodzielnie zdjęło kurtkę, tak tata, babcia czy inny członek rodziny zadowala się zrobieniem tego za nie, a wówczas czas nauczenia bądź dopracowania tej umiejętności u dziecka wydłuża się nawet o kilka lat. Ponadto, obserwując czasem relacje rodzic - dziecko, mam wrażenie, jakby doszło do zamiany ról, bo to dziecko dyktuje warunki, a rodzic się temu biernie poddaje, pozwalając, by rósł mały histeryk, złośnik czy nawet agresor. A przecież to rolą rodzica jest wychowywać.
 
 6
 
   Mądrze aktywując i mobilizując dziecko do wysiłku, nie tylko uczy się je samodzielności, lecz również zaspokaja się jego potrzebę niezależnego funkcjonowania i dokonywania wyborów. Stawiając wymagania i konsekwentnie je przestrzegając, kształtuje się u dziecka posłuszeństwo, co zapobiega trudnym późniejszym zachowaniom. Pamiętajmy, że osobie z upośledzeniem umysłowym niektórych rzeczy nie da się wytłumaczyć, możemy tylko im zapobiec lub wyuczyć poprawnych nawyków.
 
   Żaden ze specjalistów, zajmujący się niepełnosprawnym wychowankiem nie ma wystarczającej wiedzy do samodzielnego decydowania o postępowaniu z nim. Proces terapii ustalany jest wspólnie przez kadrę specjalistów, w skład której wchodzą: pedagog, psycholog, logopeda, rehabilitant. W takiej sytuacji nikt też nie sugeruje rodzicom, że od nich zależą postępy w terapii dziecka. Chodzi o to, by w prostych czynnościach z zakresu samoobsługi pozwolili swojemu dziecku osiągnąć pułap możliwości, do jakich jest ono zdolne dojść, nawet jeśli jest to tylko sygnał - informacja, że potrzeba zmienić pampersa.
 
 

Muzykoterapia

mgr Agnieszka Wątróbska, oligofrenopedagog
Ośrodek Rehabilitacyjno - Edukacyjno - Wychowawczy

"Muzykoterapia jest wykorzystaniem muzyki i/lub jej elementów (dźwięk, rytm, melodia, harmonia) przez muzykoterapeutę i pacjenta, klienta lub grupę w procesie zaprojektowanym dla ułatwienia komunikacji, uczenia się, mobilizacji, ekspresji, koncentracji fizycznej, emocjonalnej, intelektualnej i poznawczej w celu rozwoju wewnętrznego potencjału oraz rozwoju lub odbudowy funkcji jednostki, aby mogła ona osiągnąć lepszą integrację intra- i interpersonalną a w konsekwencji lepszą jakość życia".
 
Techniki muzykoterapii przyczyniają się do poprawy orientacji w przestrzeni i schemacie ciała. Muzyka rozwija funkcje słuchowo-kinestetyczne, sprzyja nawiązaniu kontaktu werbalnego i niewerbalnego. Daje możliwość okazywania emocji. Słuchanie muzyki uspokaja, daje poczucie bezpieczeństwa, wyzwala radość. Bardzo przydatnym i polecanym do wykorzystania jest opisany przez prof. M. Kieryła Mobilny Model Rekreacji Muzycznej - to układ zróżnicowanych pod względem formy ćwiczeń ruchowych, oddechowych i wyobrażeniowych przy muzyce. Każde z nich stymuluje do innego typu aktywności. Według tego modelu sesję terapeutyczną tworzy pięć wiążących się ze sobą etapów: "odreagowanie", "zrytmizowanie", "uwrażliwienie", "relaksacja", "aktywizacja" - w skrócie - OZURA. Mają one charakter mobilny, gdyż w zależności od potrzeb "leczniczych" można zmieniać ich kolejność, powtarzać je, lub w zależności od sytuacji, redukować. Każda faza spełnia odrębną rolę terapeutyczną.
 
Muzykoterapię wykorzystuje się w celu:
 
- Ujawnienia i rozładowania zablokowanych emocji i napięć
- Osiągnięcia integracji w grupie, poprawy komunikacji
- Nauki odpoczynku i relaksacji
- Usprawnienia funkcji percepcyjno - motorycznych
- Uwrażliwienia na muzykę i przyrodę
- Wzmocnienia i ułatwienia rehabilitacji, procesu leczenia
- Poprawienia kondycji psychofizycznej, wzrostu pozytywnego nastawienia do życia i sił witalnych.
 
Funkcje muzykoterapii:
 
- Adaptacyjna
- Fizjoterapeutyczna
- Psychoterapeutyczna
- Rozwojowa
- Wychowawcza
- Poznawczo- stymulacyjna
- Kreatywna
- Rekreacyjno-ludyczna
- Integracyjna
- Readaptacyjna
- Diagnostyczna.
 
Formy muzykoterapii:
 
-receptywna - słuchanie muzyki, polega na "wysłuchiwaniu celowo i odpowiednio dobranych utworów muzycznych w sposób swobodny lub zadaniowy, a następnie na przedyskutowaniu w grupie doznanych podczas wysłuchiwania utworów własnych przeżyć"(M. Kopacz)
-aktywna - wykorzystywanie instrumentów oraz śpiewanie. Realizowane są tematyczne zajęcia instrumentalne, umożliwiające wyrażenie takich emocji , jak gniew czy smutek.
 
Muzykoterapia jest swoistą metodą terapeutyczną. Jest to metoda postępowania wielostronnie wykorzystująca wieloraki wpływ muzyki na psychosomatyczny ustrój człowieka. Poprzez różne elementy i rodzaje, zróżnicowane formy odbierania i uprawiania, muzyka wywiera leczniczy wpływzarówno na dzieci, jak i osoby dorosłe. Nadrzędnym celem muzykoterapii jest pomaganie klientowi w aktualizowaniu pełnego potencjału ludzkiego, a nie rozwijanie muzycznych sprawności. Jest to proces leczenia muzyką, aby żyć.
 
Drama
 
Drama - to kolejna dziedzina arteterapii, która przez improwizowane wchodzenie w role sprzyja kształtowaniu osobowości człowieka poprzez rozwijanie wyobraźni i wrażliwości.
   Istotą dramy jest poszukiwanie rozwiązań zasygnalizowanych problemów przy użyciu technik teatralnych. Nauczyciel pracujący tą metodą posługuje się środkami scenicznymi (np. gest, ruch, mimika, intonacja, napięcie dramatyczne) jednakże, nie służą one budowaniu przedstawienia, lecz p samodzielnemu zdobywaniu przez uczniów wiedzy i umiejętności oraz kształtowaniu postaw życiowych. Celem nadrzędnym tej formy jest odkrywanie przez ich uczestników prawdy o sobie i innych, poznawanie rzeczywistości i rządzących nią praw w wyniku twórczych działań w sytuacjach fikcyjnych. Uczniowie biorący udział w takich zajęciach czują się jednak bezpieczni, gdyż rola im powierzona pełni funkcję maski, która chroni ich przed ujawnianiem siebie wprost, a jednocześnie pozwala bezboleśnie zdobywać doświadczenie, bez ponoszenia rzeczywistych konsekwencji podejmowanych decyzji, co nie byłoby możliwe w realnym życiu.
   Elementy muzykoterapii i dramy z powodzeniem są wykorzystywane w przedstawieniach. Pozwalają na pokazanie się na scenie bez konieczności zapamiętywania trudnych scenariuszy, które w przypadku dzieci z niepełnosprawnością intelektualną i sprzężeniami muszą być dostosowane do ich umiejętności, aktualnego stanu zdrowia oraz samopoczucia.
 
001     004
 
002    003 
 
 005   006 
 
 

Metoda Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne

Metoda Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne
mgr Joanna Wirchanowicz, nauczyciel-terapeuta

Ośrodek Rehabilitacyjno - Edukacyjno - Wychowawczy
Jednym z najważniejszych celów terapii z dzieckiem upośledzonym umysłowo w stopniu głębokim jest praca nad poczuciem własnego ciała, a tym samym wyodrębnienia siebie z otoczenia, czyli poczucia własnej tożsamości. Ma to ogromne znaczenie w kształtowaniu czynności samoobsługowych, rozumienia prostych pojęć z zakresu orientacji przestrzennej, a przede wszystkim rozwoju sfery emocjonalnej i relacji społecznych.
Wszelkie doznania związane ze zmysłem dotyku i ruchu są odczuwane w życiu człowieka, jeszcze w łonie matki i są pierwszymi "nauczycielami" dziecka, stąd też zapewniają mu one zaspokojenie elementarnej potrzeby poczucia bezpieczeństwa. Na takich założeniach Weronika Sherborne oparła swoją metodę Ruchu Rozwijającego, którą wykorzystuje się zarówno u dzieci uczęszczających na zajęcia do Ośrodka Wczesnej Interwencji, jak i Ośrodka Rehabilitacyjno - Edukacyjno - Wychowawczego w grupach rewalidacyjno - wychowawczych i edukacyjno - terapeutycznych.
W przypadku dzieci najmłodszych metoda ta spełnia dodatkową funkcję, gdyż pogłębia kontakt emocjonalny między dzieckiem a rodzicem, który jest partnerem zabawy. Ponadto daje możliwość lepszego poznania swojego dziecka i jego potrzeb, umożliwia włączenie dziecka w grupę rówieśniczą i integrację z innymi osobami. Z racji tego, że większość ćwiczeń opiera się na baraszkowaniu, czyli zabawach, które również w domu są prowokowane przez dziecko lub osobę dorosłą, zajęcia takie dostarczają dodatkowych przyjemnych doznań i pozytywnych emocji.
W Ośrodku Wczesnej Interwencji zajęcia tą metodą prowadzi pedagog - terapeuta zajęciowy mgr Izabela Gawczyńska - Bacza.
 
1    2     3
 
U dzieci starszych z niepełnosprawnością intelektualną, uczących się w Ośrodku Rehabilitacyjno - Edukacyjno - Wychowawczym, dzięki zajęciom prowadzonych według założeń Ruchu Rozwijającego kształtuje się także zdolność naśladownictwa. Jest to niezbędne podczas nabywania nowych umiejętności. Formuje się aktywność własna dziecka i poczucie bycia sprawcą w odniesieniu do własnych działań.
W metodzie Weroniki Sherborne wyróżnia się cztery kategorie ruchu.
Początkowo zajęcia koncentrują się na samym dziecku, stąd też dominuje ruch prowadzący do poznania własnego ciała. To stanowi swoistą bazę do kształtowania się świadomej kontroli ruchów, poprawia się zaburzone napięcie mięśni, a tym samym postawę ciała, oraz koordynację wzrokowo - ruchową, dzięki czemu dziecko zdobywa większą pewność siebie i orientację w przestrzeni. Ponadto uświadamia sobie centralną część ciała, świadomość tułowia, brzucha, kończyn dolnych, górnych - co ma ogromny wpływ na poprawę umiejętności utrzymania równowagi, rozwoju praksji, czyli zaplanowanego ruchu, działania Tutaj wykorzystywany jest ruch związany z przemieszczaniem się w różnych kierunkach.
 
4    5     6
 
Kolejny ruch dąży do wytworzenia się relacji z drugą osobą, którą nazywamy "partnerem". Może to być rodzic, terapeuta, czy inne dziecko. Ćwiczenia, które wykonuje się w tej kategorii określa się jako relacje: "z", "razem", "przeciwko". Buduje się zaufanie do drugiego człowieka.
 
7    8    9 
 
Ostatnia kategoria ruchu prowadzi do współdziałania w grupie gdzie wszyscy uczestniczą w jednej zabawie, dostosowując się do obowiązujących reguł. Tutaj dzieci mają możliwość rozwoju twórczego podejścia do zadania i do rozwinięcia własnej ekspresji ruchowej. Często wykorzystywane są zabawy Klanzy.
 
 10   11     12
 
W Ośrodku - Rehabilitacyjno - Edukacyjnym zajęcia omawianą metodą w chwili obecnej prowadzą: mgr Agata Głogowska, mgr Agnieszka Wnorowska, mgr Małgorzata Srogi, mgr Iwona Norek i mgr Dorota Skubisz.
Metoda ta jest wszechstronna, umożliwia indywidualne relacje, pozwala na przejście przez kolejne etapy rozwojowe u dzieci według ich potencjału i ograniczeń. Jej atutem jest możliwość modyfikowania i dostosowywania do aktualnych potrzeb oraz założonych celów terapii. Może być stosowana zarówno u dzieci zdrowych (w różnym wieku - szczególnie zalecana dla przedszkoli i młodszych klas szkoły podstawowej), jak i dzieci z parcjalnymi uszkodzeniami, ze sprzężoną niepełnosprawnością, z zaburzeniami mowy, w terapii z dziećmi z traumą itp.
Zdjęcia pochodzą z zajęć integracyjnych dzieci zdrowych z Szkoły Podstawowej nr 2 w Żurawicy z dziećmi z Ośrodka.

Losowe zdjęcie

53.jpg

Kontakt

Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób
z Niepełnosprawnością Intelektualną
Koło w Przemyślu

ul. Wybrzeże Ojca Św. Jana Pawła II 78
37-700 Przemyśl

Tel / Fax: +48 16 677-89-18
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
KRS: 0000015000
Konto: 79 8642 1155 2015 1506 7627 0015

Nasz Youtube